Blog tłumaczki

▼
wtorek, 21 czerwca 2016

Tertulian i Händel, czyli znowu o cytatach

›
Trochę zaległy wpis o By Its Cover Donny Leon, czyli książce dla Noir sur Blanc, którą mam już praktycznie gotową. Polski tytuł będzie za...
6 komentarzy:
środa, 25 maja 2016

Dlaczego warto chodzić na targi książki

›
Jeden wpis na trzy miesiące to stosowny rytm dla bloga, prawda? O tym, nad czym aktualnie pracuję, będzie później, teraz postanowiłam w mi...
2 komentarze:
środa, 2 marca 2016

Rybne szaszłyki i indyjski słoń

›
Przerwa była na tyle długa, że nie wiem, czy w ogóle warto wracać do pisania, ale uznałam, że wygodniej mi będzie pamiętać, co i kiedy rob...
6 komentarzy:
sobota, 2 stycznia 2016

Rok 2015 - podsumowanie

›
Tym razem podsumowanie roku będzie bardzo krótkie i rzeczowe. Josephine Angelini: Próba ognia została jednak wydana nie jesienią, a j...
4 komentarze:
wtorek, 17 listopada 2015

Jak używać słów niezgodnie z ich przeznaczeniem

›
Pierwsza strona, pierwsze zdanie, tytuł pierwszego opowiadania: „Głos wyjący rdzą”. Czytam to jeszcze raz. Myślę. Tymi słowami mój znajom...
wtorek, 10 listopada 2015

Kruk tłumaczce oka nie wykole

›
Bez żadnych wstępów i zagadek napiszę wprost: moją nową książką jest trzeci tom Nevermore Kelly Creagh, noszący podtytuł Oblivion. To ...
3 komentarze:
wtorek, 3 listopada 2015

O niespodziewanych dołkach w przekładzie

›
Przymierzałam się do tego tekstu dość długo, bo jest odrobinę sprzeczny z założeniami tego bloga. Wyznaję zasadę, że o tłumaczonych książk...
4 komentarze:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.